|
MMW - 14 Lut 2006, 05:32 Witajcie :-) Zmieniam komputer i bardzo potrzebuję Waszej porady. Nie orientuję się zupełnie, co będzie działać pod Linuksem [np. dystrybucja Do wydania mam około 3000 PLN włączając w to monitor. Komputer musi być Muszę mieć 1 GB pamięci. Muszę mieć monitor ciekłokrystliczny 17" Muszę mieć *cichy* zasilacz i ogólnie dość cichy komputer! Muszę mieć nagrywarkę DVD. Nie zależy mi na pojemności dysku i na super-szybkim procesorze. Ale nie Karta grafiki - będzie służyć do prac biurowych - nie do gier! Dlatego Klawiatura jak najprostsza, podobnie mysz - żadnych USB! Bardzo Was proszę o pomoc, bo jeśli kupię źle, to będzie naprawdę dla mnie Proponuję, aby jeśli ktoś zechce mi pomóc, skorzystał z tego pomocnego Pozdrawiam mpx - 14 Lut 2006, 05:35 Osobom które "nie chcą" AMD nie udziela się porad :-) Jacek Popławski - 14 Lut 2006, 05:44 Proponuję, aby jeśli ktoś zechce mi pomóc, skorzystał z tego pomocnego konfiguratora: http://www.intra-trade.com.pl/WIZARD/WIZARD.ASP Do tego miejsca zupełnie nie wiedziałem o co Ci chodzi i jak można sposób reklamy tego serwisu. MMW - 14 Lut 2006, 05:50 | Proponuję, aby jeśli ktoś zechce mi pomóc, skorzystał z tego pomocnego | konfiguratora: Do tego miejsca zupełnie nie wiedziałem o co Ci chodzi i jak można sposób reklamy tego serwisu. Kłamstwo. MMW - 14 Lut 2006, 06:00 Skoro prośba o przykładowa listę komponentów to za wiele, to czy może ktoś zna firmę, która preinstaluje Linuksa i sprzedaje po przystępnych cenach kompy? Czy można prosić o nazwę takiej firmy? MMW - 14 Lut 2006, 06:41 Wrzucam przykładową konfigurację i jestem ciekawy, co ewidentnie nie zadziała prawidłowo pod Linuksem: Procesor Procesor Intel Celeron® D 326 (2.53 GHz) [OEM] 260 Peryferia i akcesoria: SUMA ZA WYBRANĄ KONFIGURACJĘ 2994 Waperr - 14 Lut 2006, 06:43
Skoro prośba o przykładowa listę komponentów to za wiele, to czy może ktoś zna firmę, która preinstaluje Linuksa i sprzedaje po przystępnych cenach kompy? Czy można prosić o nazwę takiej firmy? NP www.komputronik.pl http://sklep.komputronik.pl/szukanieproste.php?ss=linux&sg=952&sa=&sz... Mozna sie dogadac co do zmiany sprzetu w zestawie Mariusz Kruk - 14 Lut 2006, 07:12 MMW pozwoliła sobie popełnić co następuje: Wrzucam przykładową konfigurację i jestem ciekawy, co ewidentnie nie zadziała prawidłowo pod Linuksem: Wentylator Wentylator Pentagram FREEZONE NXC-100 Cu 109 to. Obudowa Obudowa !OEM! MidiTower ATX (uniwersalna) 75 Zasilacz Zasilacz Chieftec do obudowy ATX (GPS-350EB-101A) 350W 175 i to. MMW - 14 Lut 2006, 07:22 | Wentylator Wentylator Pentagram FREEZONE NXC-100 Cu 109 to. A czym można zastąpić? | Zasilacz Zasilacz Chieftec do obudowy ATX (GPS-350EB-101A) 350W 175 i to. I to? Bardzo proszę o sugestie... Jacek Popławski - 14 Lut 2006, 07:31 Napęd optyczny Nagrywarka DVD LG Electronics SuperMulti GSA-4167RBRE (czarny) [BOX] 220 Podobno czarne nie działają pod Linuksem. Krzysztof Halasa - 14 Lut 2006, 08:54 Karta grafiki Karta grafiki Asus 64MB V9520-X/TD [BOX] 120 To jakas NVidia? Polecanie kart NVidii komus, kto planuje uzywac tego z Linuksem, to chyba jakies nieporozumienie. Nawet jesli nie planuje tego uzywac z zadnym GLXem. MMW - 14 Lut 2006, 09:12 Jeszcze jedna konfiguracja, po konsultacjach na pewnym forum oraz po uwagach zgłoszonych tutaj. Więcej już na pewno nie jestem w stanie zapłacić. Zestaw komputerowy Jednostka centralna Procesor Procesor Intel Celeron® D 326 (2.53 GHz) [OEM] 260 Peryferia i akcesoria SUMA ZA WYBRANĄ KONFIGURACJĘ 3355 Proszę jedynie o poinformowanie mnie, który element ewidentnie nie nadaje się pod Linuksa/stwarza poważne problemy. Mariusz Drozdziel - 14 Lut 2006, 09:03 Ale nie chcę AMD. Klawiatura jak najprostsza, podobnie mysz - żadnych USB! Możesz rozwinąc co jest takiego fatalnego w AMD i USB? Jacek Popławski - 14 Lut 2006, 09:53 Napęd optyczny Nagrywarka DVD Nec ND4550 (srebrny) [OEM] 190 Srebrny może działać dużo lepiej od czarnego. MMW - 14 Lut 2006, 11:20 Możesz rozwinąc co jest takiego fatalnego w AMD i USB? Nie powiedziałem, że fatalnego. Poza tym nie o tym jest ten wątek. Mariusz Drozdziel - 14 Lut 2006, 15:04 | Możesz rozwinąc co jest takiego fatalnego w AMD i USB? Nie powiedziałem, że fatalnego. Nie czepiaj się słówek. Poprostu Ciekawią mnie argumenty przecież AMD i USB. Poza tym nie o tym jest ten wątek. To jest usenet. Artur Nowosielski - 14 Lut 2006, 16:30 Karta grafiki Karta grafiki Gigabyte 256MB GV-NX62TC256D8 220 Pozwolę sobie zacytować jedną z wcześniejszych Twoich wypowiedzi: Karta grafiki - będzie służyć do prac biurowych - nie do gier! Dlatego zależy mi na jakiejś prostej karcie, bez zbędnych bajerów Taka karta do pracy biurowej? O_o Waldi - 14 Lut 2006, 18:06 kolega raczyl sobie zaszydzic:) pozdrawiam Waldi - 14 Lut 2006, 18:08 | Napęd optyczny Nagrywarka DVD LG Electronics SuperMulti GSA-4167RBRE | (czarny) [BOX] 220 Podobno czarne nie działają pod Linuksem. qrde... to jest co najmniej szydzenie... i to nie zlosci w usenecie czasem... ze "palanty" (nie chce Was obrazac chlopaki, bo mimo wszystko czesto zapewne dajecie dobre rady) szydza i tyle... w sposob zaiste prozaiczny... lepiej czasem po prostu nie odpowiedziec....:) pozdrawiam szydzacych i wyszydzanych :D Waldi - 14 Lut 2006, 18:11 | Możesz rozwinąc co jest takiego fatalnego w AMD i USB? Nie czepiaj się słówek. Poprostu Ciekawią mnie argumenty przecież | Poza tym nie o tym jest ten wątek. To jest usenet. dokladnie... amd jak i intel dzialaja "tak samo" (tu by sem polemizowano co do wydajnosci itp... ale ogolnie roznicy nie ma). A usb jak usb... ja uzywam slacka i tam masz hotpluga i inne takie i dziala ok... pendrive ok i inne tez:) pozdrawiam PS. wole amd niz intela... z prozaicznego powodu... nie lubie "monopoli" Jakub Krajewski - 14 Lut 2006, 20:18 To jakas NVidia? Polecanie kart NVidii komus, kto planuje uzywac tego z Linuksem, to chyba jakies nieporozumienie. Nawet jesli nie planuje tego uzywac z zadnym GLXem. To może podziel się swoimi argumentami dlaczego nvidia jest taka be. IMO skrajnym szaleństwem jest korzystanie z ATI i ich ciężko niedorobionego fglrx. Ja raz zbłądziłem i nie mogę zrozumieć dlaczego chcesz aby inni błądzili z ATI? Chętnie poczytam. bocian - 15 Lut 2006, 03:10 Witajcie :-) Zmieniam komputer i bardzo potrzebuję Waszej porady. ... Może coś takiego: http://www.metku.net/index.html?sect=view&n=1&path=mods/whiskypc/inde... Jacek Popławski - 15 Lut 2006, 03:35 Taka karta do pracy biurowej? O_o Mnie to pytanie o komputer dla Linuksa za 3000 zalamało, ale widocznie tylko ja nie rozumiem jak można o coś takiego pytać. Piotr Dembiński - 15 Lut 2006, 07:51 [...] pozdrawiam szydzacych i wyszydzanych :D To wszystko jest archiwizowane w Google Groups i całkiem możliwe, że za jakieś pięćdziesiąt lat za te wszystkie szyderstwa zabierze się jakiś historyk - specjalista od przełomu XX i XXI wieku (którego niniejszym serdecznie pozdrawiam) ;) Krzysztof Halasa - 15 Lut 2006, 12:44 To może podziel się swoimi argumentami dlaczego nvidia jest taka be. Bo wymaga drivera, ktory a) pare lat temu praktycznie w ogole nie dzialal, b) teraz nie uzywam, ale na np. liscie linux-kernel ten driver jest dawany jako glowny przyklad wadliwego oprogramowania, zarowno od strony technicznej jak i nietechnicznej (m.in. eksporty GPL_ONLY powstaly wlasnie z tego powodu), c) naturalnie ten driver nie jest dostepny w zrodlach i nie ma zadnej pewnosci, ze dana karta bedzie w ogole nadawala sie do uzycia za jakis czas. Pewnie by sie wiecej problemow znalazlo (jak np. jakosc wyjscia TV, IMO skrajnym szaleństwem jest korzystanie z ATI i ich ciężko niedorobionego fglrx. Ja raz zbłądziłem i nie mogę zrozumieć dlaczego chcesz aby inni błądzili z ATI? Co innego z NVidia - tam byla potrzeba, tylko mozliwosci nie bylo. Paweł 'Róża' Różański - 15 Lut 2006, 14:01 | Karta grafiki Karta grafiki Gigabyte 256MB GV-NX62TC256D8 220 Pozwolę sobie zacytować jedną z wcześniejszych Twoich wypowiedzi: | Karta grafiki - będzie służyć do prac biurowych - nie do gier! | Dlatego | zależy mi na jakiejś prostej karcie, bez zbędnych bajerów Taka karta do pracy biurowej? O_o Może zimno w biurze mają? Jakub Krajewski - 15 Lut 2006, 14:35 Bo wymaga drivera, ktory a) pare lat temu praktycznie w ogole nie dzialal, Sam przyznasz, że to co było parę lat temu jest mało ważne. Otóż informacja: driver działa, jest stabilny i ma się dobrze. ;) b) teraz nie uzywam, ale na np. liscie linux-kernel ten driver jest dawany jako glowny przyklad wadliwego oprogramowania, zarowno od strony technicznej jak i nietechnicznej (m.in. eksporty GPL_ONLY powstaly wlasnie z tego powodu) I głównie dzięki niemu akceleracja sprzętowa pod Linuksem ma jeszcze jakieś perspektywy. DRI czy fglrx autorstwa ATI, nie oszukujmy się, w dziedzinie szybkości akceleracji i ilości obsługiwanych rozszerzeń OpenGL, są jeszcze w tyle. Nie mówiąc o takich fjuczerach jak TwinView. Linux ma po prostu ogromną dziurę w miejscu nazwanym "co zrobić z nie Czego by nvidia nie robiła - ich sterownik jest obecnie funkcjonalnie , c) naturalnie ten driver nie jest dostepny w zrodlach i nie ma zadnej pewnosci, ze dana karta bedzie w ogole nadawala sie do uzycia za jakis czas. Pytanie: i co z tego? Oczekiwanie tylko otwartych sterowników od producentów to stary problem. Źródeł nie daje też ATI. Nie wiem jak Matrox (ale kto się obecnie przejmuje Matroxem?). Skoro sterowników ze źródłami nie ma i _nie_będzie_ to może warto przyzwyczaić się do tego co jest - tym bardziej że to działa i jest stabilne. Jako użytkownik chcę po prostu mieć sprawną akcelerację - chcę móc odpalić sobie grę pod Wine/natywnie i po prostu pograć _tak_jak_ pod_windows_ a nie wolniej (fglrx) lub nie tak ładnie i jeszcze wolniej (DRI i fglrx). Dodatkowo chłopaki z nv odpowiadają na pytania i problemy, nie http://www.nvnews.net/vbulletin/forumdisplay.php?s=&forumid=14 Jeśli developerzy jądra utrudnią życie nvidii i efektem będzie Pewnie by sie wiecej problemow znalazlo (jak np. jakosc wyjscia TV, ale mozna z niego nie korzystac), ale te sa najbardziej istotne. Możesz się pocieszyć, że sterowniki NV były jednymi z pierwszych które w ogóle umożliwliły korzystanie z wyjścia TV w sposób kontrolowany. W czasach gdy kombinowałem z atitvout i mplayerem przez vesę one już pod nv działały... gdybym wtedy to wiedział. : potrzeby. Co proponujesz? DRI? Daj spokój. To jest oszukiwanie człowieka (najprawdopodobniej laika) który zadał pytanie o sprzęt. On będzie chciał mieć działający system z akceleracją 3D a nie randkę z kompilowaniem CVSa X.Org w wersji 7.09999999991112-20060401. ;) Krzysztof Halasa - 15 Lut 2006, 15:50 | Bo wymaga drivera, ktory a) pare lat temu praktycznie w ogole nie | dzialal, Sam przyznasz, że to co było parę lat temu jest mało ważne. Przeciwnie, jest bardzo wazne. Trudno oceniac firme po tym co bedzie sie dzialo _za_ pare lat. Moze lubisz byc zmuszany do ciaglego kupowania nowego sprzetu (bo stary Herculesa pozbylem sie nie dlatego, ze przestal dzialac, ale dlatego, Otóż informacja: driver działa, jest stabilny i ma się dobrze. ;) Niestety informacji o tresci odmiennej jest "nieco" wiecej. I głównie dzięki niemu akceleracja sprzętowa pod Linuksem ma jeszcze jakieś perspektywy. Tak, takie ze Twoja karta (kazda taka karta po jakims czasie) przestanie sie nadawac do czegos wiecej niz framebuffer 2D. Nawet zakladajac ze obecnie wszystko dziala idealnie. Na szczescie nie dotyczy to akceleracji w ogole, a tylko kart NVidii. DRI czy fglrx autorstwa ATI, nie oszukujmy się, w dziedzinie szybkości akceleracji i ilości obsługiwanych rozszerzeń OpenGL, są jeszcze w tyle. Tego nie wiem. Trudno porownywac cos co spelnia warunki z czyms co ich nie spelnia. Z fglrx nie mialem w ogole powodu porownywac. Nie mówiąc o takich fjuczerach jak TwinView. Ktorych nazwa wydaje sie wskazywac na obsluge dwoch monitorow, i.e., cos, co pod nazwa dual head mialem okazje cwiczyc z 10 lat temu. Ale moze to cos innego, nie wiem. Linux ma po prostu ogromną dziurę w miejscu nazwanym "co zrobić z nie otwartymi sterownikami". Wynikiem tego są okresowe narzekania na LKML spowodowane tym, że rozwiązywanie problemów związanych z kernelami "naznaczonymi" zamkniętym kodem jest trudnym procesem (to chyba był powód GPL_ONLY, podniesiony przez Novella?) Nic z tych rzeczy, a Novell nie mial z tym za wiele (nic?) wspolnego. Pytanie: i co z tego? Oczekiwanie tylko otwartych sterowników od producentów to stary problem. Źródeł nie daje też ATI. Owszem. Ale do kart ATI sa sterowniki ze zrodlami. I ja mam 100% pewnosci, ze moje karty ATI beda za 5 albo 10 lat dzialac, jesli tylko bedzie to potrzebne i jesli np. sie nie zepsuja. A Ty nie wiesz co bedzie za miesiac - skad wiesz ze NVidia nie obrazi sie na Linuksa, ze po prostu nie zbankrutuje, ze nie zostanie przejeta przez kogos, kto nie lubi Linuksa, albo ze np. nie podpisze kontraktu na dostawe ukladow dla nowej konsoli MS, gdzie jednym z punktow bedzie brak wsparcia dla Linuksa? A moze ktorys z tych punktow wydaje Ci sie nierealny? Nie wiem jak Matrox (ale kto się obecnie przejmuje Matroxem?). Skoro sterowników ze źródłami nie ma i _nie_będzie_ to może warto przyzwyczaić się do tego co jest - tym bardziej że to działa i jest stabilne. Alez sterowniki ze zrodlami sa. Tyle ze nie do kart NVidii. Jako użytkownik chcę po prostu mieć sprawną akcelerację - chcę móc odpalić sobie grę pod Wine/natywnie i po prostu pograć _tak_jak_ pod_windows_ a nie wolniej (fglrx) lub nie tak ładnie i jeszcze wolniej (DRI i fglrx). Moze lepiej kup konsole albo przynajmniej MS-Windows? No, zawsze mozesz. Dodatkowo chłopaki z nv odpowiadają na pytania i problemy, Co z tego? Moze jutro przestana, poza tym co mi po odpowiedzi na pytanie o problem jesli nie mozna (ja sam nie moge) tego problemu usunac. nie przypominam sobie aby konkurencja uskuteczniała podobne forum Jest zbedne, sa listy w rodzaju np. DRI albo Xorg, gdzie oprocz potwierdzenia ze problem istnieje mozna uswiadczyc patcha, ktory go rozwiazuje. Jeśli developerzy jądra utrudnią życie nvidii Na razie jest odwrotnie, to NVidia utrudnia zycie developerow Linuksa, przerzucajac na nich wsparcie swoich driverow (przynajmniej czesciowo, od czasu znaczenia kerneli jako "skazonych" mniej efektywnie). Co NVidia daje Linuksowi jako projektowi? Nic. Co bierze? Jak nazwiesz taka sytuacje, w ktorej user sprawdza, ze karta bedzie i efektem będzie porzucenie wsparcia Linuksa, to ja zarzucam moje 5 lat przygody z Linuksem na biurku i wracam do Windows. Tyle ze ktos, komu karta NVidii nie bedzie dzialac, moze nie miec takiej opcji. I dlatego nie nalezy takiej karty kupowac. Podobno ludzie staraja sie polecac takie rzeczy jakie sami maja. Możesz się pocieszyć, że sterowniki NV były jednymi z pierwszych które w ogóle umożliwliły korzystanie z wyjścia TV w sposób kontrolowany. Co z tego? Jakosc jest duzo gorsza niz z Radeona albo z VIA. Tego sie uzywa do ogladania DVD a nie VHS. Na szczescie mozna uzyc wyjscia VGA i miec przyzwoita jakosc, niestety przecietny czlowiek tego nie zrobi. Co proponujesz? DRI? Daj spokój. To jest oszukiwanie człowieka (najprawdopodobniej laika) który zadał pytanie o sprzęt. On będzie chciał mieć działający system z akceleracją 3D a nie randkę z kompilowaniem CVSa X.Org w wersji 7.09999999991112-20060401. ;) $ head /var/log/Xorg.0.log X Window System Version 6.8.2 Release Date: 9 February 2005 Natomiast to, ze Ty nie jestes w stanie skompilowac swojego drivera No ale zawsze mozesz wrocic do Windows, tam - zwlaszcza w polaczeniu Jakub Krajewski - 15 Lut 2006, 17:36 O kurde, długie będzie. Przepraszam, ale to mój ulubiony temat. ;-)) Przeciwnie, jest bardzo wazne. Trudno oceniac firme po tym co bedzie sie dzialo _za_ pare lat. Równie dobrze możemy to wyprowadzić do absurdu i pomyśleć, że skoro nvidia nie wspierała Linuksa 0.01 to w przyszłości będzie cięzko. ;) Bez przesady. Moze lubisz byc zmuszany do ciaglego kupowania nowego sprzetu (bo stary przestal byc obslugiwany) - ja raczej nie, uzywam jeszcze m.in. karty S3 Virge/VX PCI i naprawde niedawno pozbylem sie Herculesa (HGC). Tak, mam tez NVidie TNT2U dzialajaca z nv jako 2D. Lubię sobie pograć, stąd kartę graficzną zmieniam co jakiś czas (co rok, dwa, to zależy). Inaczej w tym interesie się nie da. Herculesa pozbylem sie nie dlatego, ze przestal dzialac, ale dlatego, ze przestal byc potrzebny. Ba, też mam Herculesa, nawet monitor do niego stoi za moimi plecami. :) Dobry do podlgądania logów. Jednak nie widzę związku. | Otóż | informacja: driver działa, jest stabilny i ma się dobrze. ;) Niestety informacji o tresci odmiennej jest "nieco" wiecej. Hm, skąd je czerpiesz? Chętnie poczytam, śledzę forum nvnews.net gdzie ludzie zrzucają masę problemów - większość z nich to wynik nie zapoznania się z dokumentacją/procedurą instalacji (polecam wątek o problemach z niestabilnością...), pozostałą część panowie z nvidii oznaczają jaką "fixed in next release" lub tłumaczą dlaczego coś poprawione nie będzie lub jak to coś poprawić. Ogólnie rzecz biorąc, czysta i klarowna sytuacja. Mam już trzecią kartę nvidii, zawsze było stabilnie, więc o co chodzi kurde blaszka! :) Tak, takie ze Twoja karta (kazda taka karta po jakims czasie) przestanie sie nadawac do czegos wiecej niz framebuffer 2D. Wnioskuję, że rozeźliło cię TNT2 i brak wsparcia dla niego w sterownikach nv. ;) Zważmy jednak, że TNT2 to już naprawdę stary sprzęt, a czas leci. | Linux ma po prostu ogromną dziurę w miejscu nazwanym "co zrobić z nie | otwartymi sterownikami". Wynikiem tego są okresowe narzekania na LKML | spowodowane tym, że rozwiązywanie problemów związanych z kernelami | "naznaczonymi" zamkniętym kodem jest trudnym procesem (to chyba był | powód GPL_ONLY, podniesiony przez Novella?) Nic z tych rzeczy, a Novell nie mial z tym za wiele (nic?) wspolnego. Ok, tutaj nie doczytałem. Jedno faktycznie ma luźny związek z drugim. Nadinterpretacja niektórych serwisów informacyjnych (http://www.golem.de/0602/43285.html, po niemiecku). Potem trafiłem na http://www.nvnews.net/vbulletin/showthread.php?t=64873 i nieco się przejaśniło. ;) Owszem. Ale do kart ATI sa sterowniki ze zrodlami. Nie ma. Może wyjaśnijmy coś ludziom, którzy mogą wysnuć błędne wnioski na podstawie tego co piszesz. ATI udostępniło specyfikację do Radeonów starszych lub równoległych do modelu 8500 (zatem także 9100). Na podstawie tych źródeł zaczęto pisać sterownik w ramach projektu DRI. Efekt jest całkiem niezły, Quake3 działa, można mieć framebuffer na konsoli. Implemetnacja nie jest jednak pełna i gry (bo to o nie przecież wszystko się rozbija) mogą nie wyglądać równie dobrze jak pod sterownikami producenta, a na pewno nie będą działać równie szybko. Dodatkowo w X.Org znajduje się eksperymentalne wsparcie DRI dla nowszych I ja mam 100% pewnosci, ze moje karty ATI beda za 5 albo 10 lat dzialac, jesli tylko bedzie to potrzebne i jesli np. sie nie zepsuja. Za 10 lat to i tak tylko 2D będzie z nich użyteczne (patrz wyżej). Zupełnie tak samo jak w przypadku nv. A Ty nie wiesz co bedzie za miesiac - skad wiesz ze NVidia nie obrazi sie na Linuksa, Nvidia czy ATI nie wspierają Linuksa dlatego, że leży im na sercu dobro desktopowego użytkownika jak Ty czy ja. Robią to dlatego, że im się rzecz opłaca - dla dużych korporacyjnych klientów. Tak długo jak Ci będą (a jest ich coraz więcej), sterowniki będą również. Jeśli nvidia na Linuksa się obrazi, to zapewne wrócę do Windows, chociaż miałbym z tym obencie problem. Doświadczenia z kartami ATI mam (3 karty w przeciągu ostatniego roku, lubię zmiany) i nie chcę wracać do nich. :) Zobrazowanie tego podejścia masz chociazby tutaj: ze po prostu nie zbankrutuje, O to bym się nie bał. ze nie zostanie przejeta przez kogos, kto nie lubi Linuksa, O to także nie ma strachu. :P albo ze np. nie podpisze kontraktu na dostawe ukladow dla nowej konsoli MS, gdzie jednym z punktow bedzie brak wsparcia dla Linuksa? To jak narazie robi ATI (vide XBOX360). A moze ktorys z tych punktow wydaje Ci sie nierealny? Tak i wspomniałem o tym. Sprawa jest jasna, żyjesz mitem. Mitem tego, że ATI w jakiś sposób faworyzuje społeczność OS. Tak nie jest i źle by się stało gdyby ktoś nowy w Linuksie wysnuł takie wrażenie. Świadomość takiego podejścia ATI pokutuje od czasu gdy próbowali oni współpracy z projektem DRI, do dzisiaj. ATI obecnie przyjęło analogiczny model rozwoju jak nvidia - wydaje Sprawdźmy co DRI ma do powiedzenia na ten temat: "ATI has a 'developer program'. Specifications of all ATI chips up to Warto abyś zrozumiał, że ATI na polu wsparcia nie jest w żaden sposób Alez sterowniki ze zrodlami sa. Tyle ze nie do kart NVidii. Ależ do nowoczesnych kart ATI też ich nie ma. Do starszych kart są, tylko że mulaste (no chyba że upieramy się przy wersji że w DRI OpenGL działa w 100% tak samo jak w wersji pod Windows, ale to nieprawda o czym oboje wiemy). Pytani: co mi po takich sterownikach? Moze lepiej kup konsole albo przynajmniej MS-Windows? No, zawsze mozesz. Dlaczego? Skoro mogę mieć to pod Linuksem? Bo nvidia jest niekoszerna i fanatycznie niezgodna? Daj spokój. ;) Co z tego? Moze jutro przestana, poza tym co mi po odpowiedzi na pytanie o problem jesli nie mozna (ja sam nie moge) tego problemu usunac. Może jutro developerzy DRI zarzucą projekt. Co z tym zrobisz? Będziesz dalej go rozwijał, samodzielnie? Liczył na to, że ktoś go podejmie? To naiwne tłumaczenie, działa w obie strony. Owszem szansa, że ktoś go podejmie ponownie istnieje, tylko znowu potrzeba czasu na wdrożenie się w temat... a czas leci, sprzęt się starzeje i wymagania rosną. Jest zbedne, sa listy w rodzaju np. DRI albo Xorg, gdzie oprocz potwierdzenia ze problem istnieje mozna uswiadczyc patcha, ktory go rozwiazuje. Piszą tam świetni ludzie, szkoda tylko, że często nie mający dostępu do specyfikacji. Tutaj będę się upierał (to nie pierwsza dyskusja na ten temat w której tutaj uczestniczę, stąd upieranie podtrzymuję ;) - sterowniki powinien dostarczać producent sprzętu, nie programiści zewnętrzni. To jest naturalna kolej rzeczy i akurat w tym wypadku model Windows jest odpowiedni. Nie bez kozery wsparcie sprzętu pod Linuksa jest jakie jest... Na razie jest odwrotnie, to NVidia utrudnia zycie developerow Linuksa, przerzucajac na nich wsparcie swoich driverow (przynajmniej czesciowo, od czasu znaczenia kerneli jako "skazonych" mniej efektywnie). Sprawa poruszana na LKML, gdzie szlag chłopaków trafiał przez ludzi zgłaszających problemy z modułami nv. Pytanie, czy to wina nvidii czy po prostu modelu rozwoju Linuksa? Może ludzie po prostu potrzebowali czasu aby zrozumieć co to jest sterownik binarny? Co NVidia daje Linuksowi jako projektowi? Nic. Co bierze? Daje Linuksowi jako systemowi (bardziej ogólnie) masowe wsparcie akceleracji 3D na akceptowalnym (dla masowego odbiorcy) poziomie. Coś czego developerzy DRI nie są w stanie na razie osiągnąć (nie z ich winy) i pewnie długo nie będą w odniesieniu do nowoczesnych kart. Np. uzytkownikow, ktorzy zamiast walczyc z ich driverami mogliby zajac sie czyms pozytecznym, a za karte graficzna zaplacic firmie, ktorej produkty maja rzeczywiscie wsparcie. Wskaż mi taką firmę, bo na pewno nie jest nią ATI. To, czy to wsparcie bedzie oficjalnie od producenta, czy poprzez oplacanie paru niezaleznych developerow, czy poprzez oddelegowanie jednego ze swoich ludzi do np. X.org, czy support spadnie z Ksiezyca, to juz naprawde nie ma wiekszego znaczenia. IMO za to powinna być odpowiedzialna firma produkująca sprzęt. To ich sprzęt, niech więc oni piszą sterowniki. Otwartości nie wymagam - mają działać i być stabilne, nic więcej. Jak nazwiesz taka sytuacje, w ktorej user sprawdza, ze karta bedzie obslugiwana (i ze nawet sa zrodla driverow) , kupuje ja, i w domu stwierdza, ze system co chwile sie wiesza, support "z łaski" potwierdza problem, a zrodla okazuja sie byc ... więcej » Jacek Popławski - 16 Lut 2006, 02:43 | Bo wymaga drivera, ktory a) pare lat temu praktycznie w ogole nie | dzialal, Sam przyznasz, że to co było parę lat temu jest mało ważne. Otóż (...) Czego by nvidia nie robiła - ich sterownik jest obecnie funkcjonalnie jednym z najlepszych (jeśli nie najlepszym) podobnie w przypadku szybkości akceleracji. Plus SOA#1 od lat. ;-) Jesteś typowym przykładem lusera - działa teraz, więc jest OK. Nie Jeśli developerzy jądra utrudnią życie nvidii i efektem będzie porzucenie wsparcia Linuksa, to ja zarzucam moje 5 lat przygody z Linuksem na biurku i wracam do Windows. Myślę, że Linux sporo na tym skorzysta. Co proponujesz? DRI? Daj spokój. To jest oszukiwanie człowieka (najprawdopodobniej laika) który zadał pytanie o sprzęt. On będzie chciał mieć działający system z akceleracją 3D a nie randkę z kompilowaniem CVSa X.Org w wersji 7.09999999991112-20060401. ;) Jak zwykle nie wiesz o czym mówisz. Michał Stępień - 16 Lut 2006, 04:29 begin 640 http://www.oe.it-faq.pl Jeśli developerzy jądra utrudnią życie nvidii i efektem będzie porzucenie wsparcia Linuksa, to ja zarzucam moje 5 lat przygody z Linuksem na biurku i wracam do Windows. Nvidia to obecnie chyba jedyna firma która wspiera Linuksa/Linuksa AMD64/FreeBSD/OpenSolarisa i moim zdaniem robią to bardzo dobrze. Gdyby inni producenci sprzętu wykazali chociaż ułamek takiego zainteresowania Linuksem... ciekawe co było jakby taki Stallman miał takie podejście? a tak btw. a co z netbsd? ja używam i co teraz? Jakub Krajewski - 16 Lut 2006, 07:50 Jesteś typowym przykładem lusera - działa teraz, więc jest OK. Nie myślisz o przyszłości, nie myślisz o założeniach systemu. Po co używasz tej nVidii pod Linuksem? Co Ci nie działa w Windows? Co w tym złego, że chcę mieć dobrze działający system _teraz_? Jestem zatem luserem, bo nie pokładam się na ołtarzu ofiar w imię lepszego jutra(tm) i nie pociskam z Mesą na R9200? Uważasz, że kupując karty ATI podchodzisz do sprawy lepiej? Mylisz się. Od binarnych sterowników nie ma ucieczki. Ja rozumiem, że to wielkie linuksiarstwo narzekać na nvidię, ale nie wprowadzajmy nowych w temacie w błąd. | Jeśli developerzy jądra utrudnią życie nvidii i efektem będzie | porzucenie wsparcia Linuksa, to ja zarzucam moje 5 lat przygody | z Linuksem na biurku i wracam do Windows. Myślę, że Linux sporo na tym skorzysta. Myśleć, rzecz ludzka. Mylić się także. ;-) | Co proponujesz? DRI? Daj spokój. To jest oszukiwanie człowieka | (najprawdopodobniej laika) który zadał pytanie o sprzęt. On będzie | chciał mieć działający system z akceleracją 3D a nie randkę z | kompilowaniem CVSa X.Org w wersji 7.09999999991112-20060401. ;) Jak zwykle nie wiesz o czym mówisz. Przetestuj swoje otwarte podejście w tym temacie na typowym userze. "No ta gra to nie wygląda, bo ten fjuczer dopiszą za tydzień, tamten za miesiąc", "Nowa karta nie działa? Pech, wsparcie będzie jak się napisze.". Za moich czasów z DRI toczyła się dyskusja nad S3TC. Co z tego, że w końcu dopisali, jak S3TC to rzecz którą powinna być odrazu, a do czasu gdy chłopaki rzecz dorzucili (bardziej przez ograniczenia patentowe niż ich możliwości) z DRI przestałem korzystać. Taki model rozwoju po prostu się nie sprawdza, po co się oszukiwać? Jacek Popławski - 16 Lut 2006, 08:07 Taki model rozwoju po prostu się nie sprawdza, po co się oszukiwać? Wysuwasz zwyczajne argumenty przeciwko używaniu Linuksa, za używaniem Windows. Krzysztof Halasa - 16 Lut 2006, 08:16 Równie dobrze możemy to wyprowadzić do absurdu i pomyśleć, że skoro nvidia nie wspierała Linuksa 0.01 to w przyszłości będzie cięzko. ;) Bez przesady. _To_ by byla przesada, natomiast brak rzeczywistego wsparcia Linuksa (brak sterownikow, ktore by dzialaly z normalna, oficjalna wersja systemu, np. z kernelem tak malo znanej dystrybucji jak RedHat), w sytuacji gdy sie takie wsparcie oficjalnie deklaruje, to jest nieco inna sprawa. Lubię sobie pograć, stąd kartę graficzną zmieniam co jakiś czas (co rok, dwa, to zależy). Inaczej w tym interesie się nie da. A to jest w ogole jakis interes? Watpliwy moim zdaniem. Wnioskuję, że rozeźliło cię TNT2 i brak wsparcia dla niego w sterownikach nv. ;) Zważmy jednak, że TNT2 to już naprawdę stary sprzęt, a czas leci. "Stary" to jest pojecie wzgledne. Nie widze sensu by zmieniac wszystko "co rok, dwa". To juz nawet karta AGP. Moj samochod jest starszy i nie ma problemu | Owszem. Ale do kart ATI sa sterowniki ze zrodlami. Nie ma. W Twojej rownoleglej rzeczywistosci moze nie, ale w normalnej sa. Swoja droga, troche glupio czulbym sie kwestionujac oczywiste fakty. Implemetnacja nie jest jednak pełna i gry (bo to o nie przecież wszystko się rozbija) Trzeba bylo tak od razu, po co dorabiac te wszystkie teorie o Linuksach. - masz sterowniki ze źródłami do starszych kart ATI, które obecnie interesują coraz mniejszą ilość użytkowników, - masz sterowniki eksperymentalne, które nie mają nic wspólnego ze wsparciem od ATI Natomiast w odroznieniu od driverow NVidii dzialaja one prawidlowo i sa jednoczesnie dostepne w zrodlach. | I ja mam 100% pewnosci, ze moje karty ATI beda za 5 albo 10 lat | dzialac, jesli tylko bedzie to potrzebne i jesli np. sie nie zepsuja. Za 10 lat to i tak tylko 2D będzie z nich użyteczne (patrz wyżej). Nie ma zadnego powodu by tak bylo, i zapewne tak nie bedzie. | albo ze np. nie podpisze kontraktu na dostawe ukladow dla nowej | konsoli MS, gdzie jednym z punktow bedzie brak wsparcia dla Linuksa? To jak narazie robi ATI (vide XBOX360). Z ta drobna roznica ze zrodel do kart ATI nikt Ci nie zabierze. Tak i wspomniałem o tym. Sprawa jest jasna, żyjesz mitem. Mitem tego, że ATI w jakiś sposób faworyzuje społeczność OS. Tego nigdy nie twierdzilem, nie wiem skad te "informacje". Dla mnie licza sie fakty, a nie jakies tam "faworyzowanie". To ostatnie moze sie zmieniac 3-razy dziennie. Jasne, jak ktos potrzebuje karty do gier to sprawa przypuszczalnie Może jutro developerzy DRI zarzucą projekt. Co z tym zrobisz? Będziesz dalej go rozwijał, samodzielnie? Liczył na to, że ktoś go podejmie? To naiwne tłumaczenie, działa w obie strony. Owszem szansa, że ktoś go podejmie ponownie istnieje, tylko znowu potrzeba czasu na wdrożenie się w temat... a czas leci, sprzęt się starzeje i wymagania rosną. To tylko dla Ciebie utrata wsparcia producenta = koniec sprzetu. Piszą tam świetni ludzie, szkoda tylko, że często nie mający dostępu do specyfikacji. Tutaj będę się upierał (to nie pierwsza dyskusja na ten temat w której tutaj uczestniczę, stąd upieranie podtrzymuję ;) - sterowniki powinien dostarczać producent sprzętu, nie programiści zewnętrzni. To jest naturalna kolej rzeczy i akurat w tym wypadku model Windows jest odpowiedni. Dla Ciebie jest odpowiedni. Biorac pod uwage wymagania, wcale mnie to nie dziwi. Nie zauwazasz jednak tego, ze nie wszyscy maja identyczne wymagania. IMO za to powinna być odpowiedzialna firma produkująca sprzęt. To ich sprzęt, niech więc oni piszą sterowniki. Otwartości nie wymagam - mają działać i być stabilne, nic więcej. Jak dlugo maja dzialac? Rok - dwa? I jakies stabilnosci oczekujesz? ze gra nie bedzie zawieszac systemu wiecej niz raz na tydzien? User robi to samo co zrobiłby pod innym systemem - czeka na nową wersję sterowników lub aplikuje poprawkę od supportu. Taaak. A co w tzw. "miedzyczasie", gdy owej poprawki nie ma miesiacami (lub byc moze dluzej, przestalem to wtedy sledzic)? - nikt potencjalnego użytkownika kart nv nie wabi faktem, że są one w postaci źródłowej, Obecnie, zapewne nie. Jakis czas temu wygladalo to nieco inaczej. - świadomy user przejrzy taki sterownik, nieświadomego problem źródła są/nie ma nie obchodzi. Od momentu w ktorym wszystko dziala. Gorzej jak takiego momentu nie ma. No cóż, tutaj się różnimy. Korzystam z Linuksa na biurku od ponad od 5 lat, Fakt, tu sie troche roznimy, ja od kilkunastu, a z UNIXow w ogole troche dluzej (Linuksa zaczalem uzywac dosc pozno, jak juz mial TCP/IP - wczesniej byl dla mnie nieprzydatny). Tak samo nie obchodzi mnie, że na TNT2 nie będę miał akceleracji 3D, bo co mi dzisiaj po takiej akceleracji? glxgears sobie uruchomię? ;) Akurat mi brakowalo w TNT2 XVideo, GLX bylo zbedne. Natomiast GLX potrzebne jest do bardzo rozmaitych rzeczy. Moze myslisz Do gier to, zdaje sie, lepszy jest DirectX? Czy z Radeonem czy z GF Hm, z VIA? :) tego w kwestii grafiki pod Linuksem nie używałem, oni coś konkretnego wydali? Wydaja od dluzszego czasu. Nie zebym byl jakos specjalnie zadowolony, bo nie obsluguje trybow z przeplotem na wyjsciu VGA. Ale ma dobrej jakosci wyjscie TV (CV/SVideo) (lepsze od Radeona, takie samo jak dobre odtwarzacze DVD). Oraz ma sprzetowe dekodowanie MPEG2, odtwarzanie DVD (bez dzwieku) daloby sie zrobic bez pomijania klatek pewnie na Pentium-100. No i oczywiscie sa zrodla sterownikow. Aczkolwiek wydajnosci GLX nie porownywalem, to nie sa uklady/karty do gier (podobnie jak procesory np. 600 MHz - tak, obecnie sprzedawane w tych plytach). Z tego co rozumiem, masz zatem takie wyobrażenie o linuksiarzu: nie zmienia sprzętu, nie gra, najlepiej klepałby ciągle na HGC ale już o monitory trudno... czasy jednak się zmieniają. Kiedy zaczynałem zabawę Linuksem motwacją była fascynacja czymś nowym, teraz trzyma mnie przy nim przede wszystkim jakość systemu - Linuks po prostu działa świetnie i nie chcę go zmieniać. Z ideologii szybko się wyrasta, sam na nią cierpiałem nieco zbyt długo. Skoro płacę za sprzęt do dlaczego mam być dyskryminowany? W imię otwartości źródeł czy DRI? Tylko dlatego gry w które lubię pograć z kumplami po LANie mają chodzić mi wolniej? Domyslam sie ze masz 1 komputer? Wiesz, jak mam ich wiecej. Wymiana calosci sprzetu co rok lub dwa Najstarszy komputer jakiego w tej chwili uzywam (do celow do ktorych Najstarszy podzespol komputera, jakiego uzywam, jest z 1986 roku Ale wciaz dziala i do programowania wielu rzeczy sie nadaje. Jakub Krajewski - 16 Lut 2006, 08:24 | Taki model rozwoju po prostu się nie sprawdza, po co się oszukiwać? Wysuwasz zwyczajne argumenty przeciwko używaniu Linuksa, za używaniem Po prostu marzy mi się, że sterowniki do sprzętu będzie dostarczał producent (bo to jego psi obowiązek) i byłoby fajnie gdyby Linux mu to umożliwiał (i nie utrudniał), bez względu na formę dystrybucji, binarną czy źródłową. Michał Stępień - 16 Lut 2006, 08:35 begin 640 http://www.oe.it-faq.pl | Wysuwasz zwyczajne argumenty przeciwko używaniu Linuksa, za używaniem | Windows. Po prostu marzy mi się, że sterowniki do sprzętu będzie dostarczał aha i jeszcze dostarczał wersję binarną dla tych kilkunastu platform sprzętowych. twoja kochana nvidia robi to tylko na x86. a załóżmy że kupię sobie jakiegoś maczka z kartą nvidii. wiesz co można sobie wtedy zrobić z takimi binarnymi modułami? Jakub Krajewski - 16 Lut 2006, 09:21 _To_ by byla przesada, natomiast brak rzeczywistego wsparcia Linuksa (brak sterownikow, ktore by dzialaly z normalna, oficjalna wersja systemu, np. z kernelem tak malo znanej dystrybucji jak RedHat), w sytuacji gdy sie takie wsparcie oficjalnie deklaruje, to jest nieco inna sprawa. O RedHacie trudno mi cokolwiek powiedzieć, od czasu zamknięcia się na świat (i wydania Fedory) nie korzystałem ani nie dotarłem do narzekań ludzi korzystających, stąd - nie wiem. Chociaż przyznam, że trudno mi w to uwierzyć, RedHat przez długi czas był domyślną dystrybucją. | Lubię sobie pograć, stąd kartę graficzną zmieniam co jakiś czas (co | rok, dwa, to zależy). Inaczej w tym interesie się nie da. A to jest w ogole jakis interes? Watpliwy moim zdaniem. Hehe, interes jest taki, żeby sobie pograć i nie osiwieć z rozpaczy przy okazji. ;) "Stary" to jest pojecie wzgledne. Nie widze sensu by zmieniac wszystko "co rok, dwa". Tylko zważ, że gdy TNT2 panowała na rynku, komercyjnie pojmowany Linux był w powijakach (nie było zatem potrzeby wspierania tej linii kart, stąd nie wspierano ich...). Jeśli jednak mamy podchodzić do sprawy w ten sposób, to jasne, stare karty nv supportu nie mają. Pytanie co będzie z obecnymi nowościami ATI gdy się zestarzeją. Moj samochod jest starszy i nie ma problemu z supportem. Samochody nie starzeją się tak szybko jak sprzęt. ;) Moje auto ma już 15 lat i to, że jest sprawne zawdzięczam tylko supportowi (tutaj należy podziękować panu Heniowi, szacunek). Jednak dobrze wiem, że zmienić je muszę i nie uciekam od tego. GF2MX400 sa jeszcze nowsze i tez byly z nimi problemy, na szczescie tam XVideo dziala z driverami open source a GLX byl mi zbedny. Mam jednego GF2MX, działa na komputerze mojej dziewczyny i faktycznie binarki supportują go tylko do wersji 76xx bodajże (oznaczone teraz jako legacy drivers). Z nowszymi kernelami już nie pojedzie. Tylko ile teraz taka karta jest warta, 50 zł? Za niewiele więcej można mieć coś nowszego, co podziała jeszcze jakiś czas, a potem tak jak piszesz, tylko nv mu pozostanie lub szrot. Równie dobrze mogę postawić go na jakiejś dystrybucji z kernelem < 2.6.10 i go tam używać nawet z binarkami. Natomiast w odroznieniu od driverow NVidii dzialaja one prawidlowo i sa jednoczesnie dostepne w zrodlach. *Nie są*. Chwyciłeś się tych staroci i nie puścisz widzę. ATI rozwija wsparcie do wszystkich nowoczesnych kart w formie binarnej, źródeł pochodzących od ATI do nich *nie ma*. | Tak i wspomniałem o tym. Sprawa jest jasna, żyjesz mitem. Mitem tego, | że ATI w jakiś sposób faworyzuje społeczność OS. Tego nigdy nie twierdzilem, nie wiem skad te "informacje". Dla mnie Dostałeś fakty, cytat ze strony DRI. Będziesz się nadal upierał że do wszystkich Radeonów które kupisz w sklepie masz źródła? Jasne, jak ktos potrzebuje karty do gier to sprawa przypuszczalnie wyglada zupelnie inaczej a zrodla sa malo istotne (lub wcale). Świetne spostrzeżenie. Sprawa wygląda zupełnie inaczej w takim przypadku. :P To tylko dla Ciebie utrata wsparcia producenta = koniec sprzetu. A to ciekawe jest, gdy strzelił mi Radeon 9100, pod ręką miałem tylko jedną kartę - Diamond Stealth na S3 Vision 968 bodajże (szalenie drogi był swojego czasu, z VRAM czy jak tam). Support pod Xami (wtedy jeszcze XFree) 4.x nie istniał, tylko pod X 3.x... znaczy się porzucili/nie przeportowali... bo widzisz, sprzęt się starzeje i czasem trzeba go wymienić na nowszy. Nawet developerzy XFree to rozumieli (albo im się nie chciało). ;) | To jest naturalna kolej rzeczy i akurat w tym wypadku | model Windows jest odpowiedni. Dla Ciebie jest odpowiedni. Biorac pod uwage wymagania, wcale mnie to Ty także tego nie zauważasz sugerując laikom, że z Twoim podejściem (kupujcie stare karty ATI) będą mieli lepiej działającą stację roboczą. Wprowadzasz ich w błąd tym samym. Jak dlugo maja dzialac? Rok - dwa? I jakies stabilnosci oczekujesz? ze gra nie bedzie zawieszac systemu wiecej niz raz na tydzien? U mnie działa. Nie widzę przeszkód aby gdzie indziej miało działać. | User robi to samo co zrobiłby pod innym systemem - czeka na nową | wersję sterowników lub aplikuje poprawkę od supportu. Taaak. A co w tzw. "miedzyczasie", gdy owej poprawki nie ma miesiacami Wiesz, na niektóre funkcjonalności w DRI też może sobie user poczekać... Wracając do pytania - wtedy user zmienia sprzęt i skreśla producenta. Tak jak Ty zrobiłeś to nvidią. ;) | No cóż, tutaj się różnimy. Korzystam z Linuksa na biurku od ponad od | 5 lat, Fakt, tu sie troche roznimy, ja od kilkunastu, a z UNIXow w ogole Nie dziw się zatem, że tak trudno Ci zrozumieć myślenie masowego odbiorcy. Takie doświadczenia uniksowe nie należą przecież do przeciętnej (i mówię to bez przekąsu). Naprawdę tak trudno zrozumieć, że ktoś kto kupuje nowy sprzęt chce po prostu aby on mu działał i że nvidia mu to umożliwia? Linux tym zaczyna odróżniać się od rodziny, że wielu ludziom zależy na tym aby stał się masowy. To się nie uda, jeśli będziemy nadal trzymali się pewnych ideologicznych założeń. I zdaję sobie sprawę (tutaj ukłon do Jacka Popławskiego) że zaprzeczam tym ideii Linuksa, tylko niestety, te parę lat przekonało mnie że inaczej w tym temacie się nie da. Natomiast GLX potrzebne jest do bardzo rozmaitych rzeczy. Moze myslisz ze SGI to maszynki zaprojektowane do gier? GLX kojarzy mi się przede wszystkim z grami, wsparciem animacji/programów naukowych, composite czy przyszłym XGL. Jednego jestem pewien, większość ograniczy się do jednego, dwóch zastosowań. Do gier to, zdaje sie, lepszy jest DirectX? Czy z Radeonem czy z GF czy jeszcze z czyms innym to juz sie moga wypowiedziec znawcy DirectX (tudziez znawcy aktualnych sposobow chlodzenia kart i procesorow itp). To już nie moja działka, a chciałbyś pewnie mnie tam zaszufladkować. ;)) [..] No i oczywiscie sa zrodla sterownikow. Aczkolwiek wydajnosci GLX nie porownywalem, to nie sa uklady/karty do gier (podobnie jak procesory np. 600 MHz - tak, obecnie sprzedawane w tych plytach). VIA ma rozsądne podejście do sprawy i chwała im za to. Grafika o której piszesz, to pewnie dziedzictwo po S3. Szkoda, że ATI i NVIDIA nie podchodzą podobnie zatem. Przyznasz jednak, że nie jest to produkt masowy. Co do procesorów 600 MHz to zdziwisz się, ale taki własnie oblicza wszystko to co teraz piszę. :Co więcej, nie mam chłodzenia wodnego :O, ani zasilacza 900W ;D. Domyslam sie ze masz 1 komputer? Niewiele więcej, bo 2. ;) Wiesz, jak mam ich wiecej. Wymiana calosci sprzetu co rok lub dwa jest przypuszczalnie akceptowalna w Twoim przypadku, ale w moim byloby to wyrzucanie pieniedzy w bloto, bez zadnego zysku z tym zwiazanego. Zdecydowanie wole zamiast tego pojechac z rodzina na miesiac na urlop. Spójrz na to tak - podchodzimy do sprawy z innej strony. W innym wątku pewnie bym się z Tobą zgodził. Sam mam masę starego sprzętu, wspomnianny Herciu za plecami to tylko mały przykład. Dyskusja jednak toczyła się o coś zupełnie innego: czy karty NVIDII kupione obecnie mają taką samą przyszłość jak karty ATI? Otóż ja twierdzę, że tak, gdyż obie firmy rozwijają binarne sterowniki i to jest ich forma supportu dla Linuksa. To, że o ATI możesz powiedzieć, że są sterowniki ze źródłami (do _starszych kart_) jest ważne dla Ciebie, bo kto wie, może takiego Radeona 90xx będziesz miał przez długi czas. Ktoś inny z kolei może uznać, że to bezsens, bo on zamiast bezpiecznej przyszłości woli szybką i sprawną teraźniejszość. : Uważam po prostu, że minąłeś się z prawdą twierdząc, że karty nvidii Najstarszy komputer jakiego w tej chwili uzywam (do celow do ktorych jest calkowicie wystarczajacy, moze nawet za szybki) to 2 * Pentium II 333 MHz, plyta Intel R440BX nawet nie ma slotu AGP. Mam tez jeszcze AMD K6 500 MHz, ale nie jest w tej chwili uzywany. Mam sentyment do K6. Mam K6-3 400, to był biały kruk swojego czasu. Chodzi razem z GF2MX (jeszcze nie oznaczonym jako 400 ;) na "nv" i daje radę. :) Najstarszy podzespol komputera, jakiego uzywam, jest z 1986 roku - to jest programator EPROM (i np. mikrokontrolerow), niestety tu takze nie ma zrodel oprogramowania zas ostatnia wersja jest z 1996 r. (12 lat od momentu wprowadzenia tego modelu na rynek). No ja tutaj już standardowo, Willem poskładany z części. Takie klimatyczne (ale chyba nie z 1986 roku) programatory widziałem jedynie na uczelni. :) Ale wciaz dziala i do programowania wielu rzeczy sie nadaje. Podobnie jak wiele innych starszych urządzeń i ja to doskonale rozumiem. Kacper Perschke - 16 Lut 2006, 09:37 | [...] Po prostu marzy mi się, To miło, że Ci się marzy. Jednakowoż nie podoba mi się, gdy publicznie głosisz swoje MARZENIA w taki sposób jakby były FAKTAMI. że sterowniki do sprzętu będzie dostarczał producent (bo to jego psi obowiązek) Mocne słowa. Proszę podbudowę prawną opartą na faktach. Marzenia zostaw dla siebie. [...] KAcper Krzysztof Halasa - 16 Lut 2006, 15:31 O RedHacie trudno mi cokolwiek powiedzieć, od czasu zamknięcia się na świat (i wydania Fedory) nie korzystałem ani nie dotarłem do narzekań ludzi korzystających, stąd - nie wiem. Kto mowi o czasie od wydania Fedory? To sie dzialo nieco wczesniej. Chociaż przyznam, że trudno mi w to uwierzyć, RedHat przez długi czas był domyślną dystrybucją. Kto by pomyslal, nie? Wiesz, dokladnie tak samo bylo z wszelkimi innymi kernelami. Tylko zważ, że gdy TNT2 panowała na rynku, komercyjnie pojmowany Linux był w powijakach (nie było zatem potrzeby wspierania tej linii kart, stąd nie wspierano ich...). To po co mydlenie oczu o rzekomym wsparciu? Jeśli jednak mamy podchodzić do sprawy w ten sposób, to jasne, stare karty nv supportu nie mają. Pytanie co będzie z obecnymi nowościami ATI gdy się zestarzeją. A co ma byc? Zrodla zardzewieja czy sprzet? Samochody nie starzeją się tak szybko jak sprzęt. Zalezy jakie, i zalezy jaki (i czyj) sprzet. Ani jedno ani drugie nie musi sie z definicji szybko starzec. ;) Moje auto ma już 15 lat i to, że jest sprawne zawdzięczam tylko supportowi (tutaj należy podziękować panu Heniowi, szacunek). Moj jest mlodszy i spodziewam sie ze go sprzedam przed uplywem 15 lat, ale domyslam sie ze (o ile nie bedzie bral udzialu w jakiejs powazniejszej stluczce) wytrzyma lacznie wiecej. W kazdym razie na pewno nie zostanie skasowany z takiego powodu, ze serwis przestal go "wspierac". Dlaczego inne zasady mialyby panowac w przypadku sprzetu komputerowego? Mam jednego GF2MX, działa na komputerze mojej dziewczyny i faktycznie binarki supportują go tylko do wersji 76xx bodajże (oznaczone teraz jako legacy drivers). Z nowszymi kernelami już nie pojedzie. To tylko czesc zagadnienia. Problemy byly wtedy gdy byla to karta aktualnie sprzedawana. Tylko ile teraz taka karta jest warta, 50 zł? Za niewiele więcej można mieć coś nowszego, co podziała jeszcze jakiś czas, a potem tak jak piszesz, tylko nv mu pozostanie lub szrot. Równie dobrze mogę postawić go na jakiejś dystrybucji z kernelem < 2.6.10 i go tam używać nawet z binarkami. Nie mam zadnej dystrybucji z kernelem < 2.6.10. Nie mam tez w zwyczaju wyrzucac w bloto 50 zl (mniejszych sum takze nie). Dostałeś fakty, cytat ze strony DRI. Będziesz się nadal upierał że do wszystkich Radeonów które kupisz w sklepie masz źródła? Wiesz, nie wiem nawet dokladnie jakie Radeony mozna w sklepie kupic, wiec trudno mi na takie pytanie odpowiedziec (Radeonow jest chyba nieco wiecej niz NVidii, zwlaszcza wlaczajac rozne dziwne FireGLe oraz uklady robiace wiecej niz tylko grafike). Nie chodzi tez chyba o to by kupic wszystkie karty. Teoretycznie obslugiwane powinny byc wszystkie radeony do R4xx. Jak sam zauwazyles, to jest oprogramowanie eksperymentalne. | Jasne, jak ktos potrzebuje karty do gier to sprawa przypuszczalnie | wyglada zupelnie inaczej a zrodla sa malo istotne (lub wcale). Świetne spostrzeżenie. Sprawa wygląda zupełnie inaczej w takim To teraz przeczytaj cytat: "Karta grafiki - będzie służyć do prac biurowych - nie do gier! Dlatego zależy mi na jakiejś prostej karcie, bez zbędnych bajerów, ale dobrze współpracującej z dystrybucjami Linuksa." Jak myslisz, skad pochodzi? A to ciekawe jest, gdy strzelił mi Radeon 9100, pod ręką miałem tylko jedną kartę - Diamond Stealth na S3 Vision 968 bodajże (szalenie drogi był swojego czasu, z VRAM czy jak tam). Support pod Xami (wtedy jeszcze XFree) 4.x nie istniał, tylko pod X 3.x... znaczy się porzucili/nie przeportowali... bo widzisz, sprzęt się starzeje i czasem trzeba go wymienić na nowszy. Nawet developerzy XFree to rozumieli (albo im się nie chciało). ;) Ta karta wydaje sie byc obslugiwana przez XFree86 oraz przez XOrg - sprawdzales jakos w ostatnich latach? Owszem, w poczatkowym okresie XFree86-4 bardzo duzo kart nie bylo Tyle ze caly czas ignorujesz ta drobna roznice, jaka jest posiadanie Jakub Krajewski - 16 Lut 2006, 17:16 To miło, że Ci się marzy. Jednakowoż nie podoba mi się, gdy publicznie głosisz swoje MARZENIA w taki sposób jakby były FAKTAMI. Wygląda na to, że za bardzo się przejąłeś tematem, a to tylko zwykłe karty graficzne. :) Pozwolisz, że nie będę kontynuował tego wątku. Jakub Krajewski - 16 Lut 2006, 17:54 Kto mowi o czasie od wydania Fedory? To sie dzialo nieco wczesniej. Czyli całkiem dawno. To ma rozumiem związek z Twoją teorią na temat przeszłości. Zostawmy już może to co było i zajmijmy się tym co jest. Przytnę, pozwolisz, też wątek o TNT2, bo się zapętlimy. [...] A co ma byc? Zrodla zardzewieja czy sprzet? Jakie źródła? Nadal twierdzisz, że do nowoczesnych kart ATI da Ci źródła? Fajnie masz. ;) Dostałeś przecież link (który uprzejmie wyciąłeś) do strony DRI, gdzie jasno było wymienione co ATI daje, a czego nie. Jeśli chcesz się upierać to proszę bardzo, tylko za dużo postów wtedy wyprodukujemy, a mnie obskoczą zealoci, że śmiem wypowiadać się wbrew oficjalnej linii partii. Moj jest mlodszy i spodziewam sie ze go sprzedam przed uplywem 15 lat, ale domyslam sie ze (o ile nie bedzie bral udzialu w jakiejs powazniejszej stluczce) wytrzyma lacznie wiecej. W kazdym razie na pewno nie zostanie skasowany z takiego powodu, ze serwis przestal go "wspierac". Dlaczego inne zasady mialyby panowac w przypadku sprzetu Bo w przypadku samochodu słowo ,,driver'' ma inne znaczenie. ;) Samochody stają się także coraz bardziej napakowane elektroniką, koncerny zapewne kodu sterującego szeregiem mikrokontrolerów (ani ich specyfikacji) byle komu nie dają. Dlaczego firmy produkujące sprzęt miałyby to robić? To sprowadzanie sprawy do absurdu. Zanim | Mam jednego GF2MX, działa na komputerze mojej dziewczyny i faktycznie | binarki supportują go tylko do wersji 76xx bodajże (oznaczone teraz | jako legacy drivers). Z nowszymi kernelami już nie pojedzie. To tylko czesc zagadnienia. Problemy byly wtedy gdy byla to karta I możesz mi powiedzieć, co z tego obecnie wynika, że były, nie bardzo rozumiem? Karty perforowane też były i problemy z nimi były, mam dlatego przestać ufać dzisiejszym komputerom? Ja nie kłócę się z tym, że otwarty model sterowników jest lepszy/gorszy, Nie mam zadnej dystrybucji z kernelem < 2.6.10. Nie mam tez w zwyczaju wyrzucac w bloto 50 zl (mniejszych sum takze nie). Wiesz, w tym temacie chyba schodzimy na manowce, bo nie rozumiemy siebie nawzajem. ;) Może ustalmy stanowiska w ten sposób: - uważam, że ATI obecnie nie dostarcza źródeł programistom DRI, - z tego też powodu nie wiem dlaczego nvidia miałaby być gorsza, - obie firmy wydają swoje binarne sterowniki, które w Twoim - wierzę w to co mówisz o otwartym modelu (sam przecież jestem jego To teraz przeczytaj cytat: "Karta grafiki - będzie służyć do prac biurowych - nie do gier! Dlatego zależy mi na jakiejś prostej karcie, bez zbędnych bajerów, ale dobrze współpracującej z dystrybucjami Linuksa." Jak myslisz, skad pochodzi? współpracuje z Linuksem, co ja sprostowałem. Wątek akceleracji sam przyznasz, był tutaj nie do uniknięcia, ale racja tutaj po Twojej stronie - dla autora wątku, wsparcie 3D to rzecz do pominięcia, on chce dobrej współpracy z dystrybucjami Linuksa. Karty nvidii współpracują dobrze z Linuksem. :) | A to ciekawe jest, gdy strzelił mi Radeon 9100, pod ręką miałem | tylko jedną kartę - Diamond Stealth na S3 Vision 968 bodajże | (szalenie drogi był swojego czasu, z VRAM czy jak tam). Ta karta wydaje sie byc obslugiwana przez XFree86 oraz przez XOrg - sprawdzales jakos w ostatnich latach? Karta była niestety nieco zmodyfikowaną wersją (chłopaki z Diamonda jakieś fuszumu tam walnęli) i jak się później okazało rozsądnie chciała działać tylko ze sterownikami pod Windows lub właśnie starymi Xami. Potem przestałem się nią interesować. Jakub Krajewski - 16 Lut 2006, 17:57 aha i jeszcze dostarczał wersję binarną dla tych kilkunastu platform sprzętowych. Dlaczego binarną? Może źródła? Jakąkolwiek, na miarę jego możliwości i potrzeb użytkowników. twoja kochana nvidia robi Staram się nie kochać wielkich korporacji. Nawet w Walentynki. ;) to tylko na x86. a załóżmy że kupię sobie jakiegoś maczka z kartą nvidii. wiesz co można sobie wtedy zrobić z takimi binarnymi modułami? Wybacz, MSPANC: to samo co z takim maczkiem (po przejściu na Intela utracił sporo ze swojej magii, ale to temat na osobny wątek). ;) Krzysztof Halasa - 16 Lut 2006, 18:17 | A co ma byc? Zrodla zardzewieja czy sprzet? Jakie źródła? Nadal twierdzisz, że do nowoczesnych kart ATI da Ci daje lub nie daje ATI. za dużo postów wtedy wyprodukujemy, a mnie obskoczą zealoci, że śmiem wypowiadać się wbrew oficjalnej linii partii. To juz problem Twoj i Twojej partii :-) Samochody stają się także coraz bardziej napakowane elektroniką, koncerny zapewne kodu sterującego szeregiem mikrokontrolerów (ani ich specyfikacji) byle komu nie dają. Dlaczego firmy produkujące sprzęt miałyby to robić? To sprowadzanie sprawy do absurdu. Fakt, ale ja nie pisalem o specyfikacji, a o zrodlach. I możesz mi powiedzieć, co z tego obecnie wynika, że były, nie bardzo rozumiem? Karty perforowane też były i problemy z nimi były, mam dlatego przestać ufać dzisiejszym komputerom? No coz, jesli tak to traktujesz. Jesli mnie ktos oszuka to pozniej zwykle mu nie wierze, ale zapewne jestem w mniejszosci, sądząc chocby po wynikach badan popularnosci politykow. Jesli ktos ma polityke wsparcie przez X lat to jasne jest ze pozniej Ja nie kłócę się z tym, że otwarty model sterowników jest lepszy/gorszy, ja po prostu wiem, że w przypadku nvidii czy ATI on jest niemożliwy, bo tak zadecydowały te firmy, a nie Ty czy ja. Co możemy na to poradzić? Nic. Oczywiscie ze mozemy. Myslisz ze bez woli ATI i NVidii nie mozna wyprodukowac sterownikow? Mozna. Wcale to tak drogo nawet nie kosztuje. Z rzeczy niezbednych przydalby sie jakis analizator AGP i/lub PCI-E (AGP to nie wiem ale PCI-E moze daloby sie zalatwic). Oczywiscie ze mozna wyprodukowac zrodla. Tyle ze w obecnej sytuacji Nie musisz też mnie przekonywać, że lepiej mieć źródła do wszystkiego. Tysiące kilobajtów już przelano na temat tego dlaczego firmy produkujące sprzęt nie chcą udostępniać źródeł, co ja Ci na to poradzę? (przypomnę to co pisałem o ATI i DRI, przypomnę linka którego zignorowałeś, Nie wydawal sie wplywac na koncowe wnioski. oraz moje zapytanie czy wsparcie dla Radeonów 95xx w X.Org jest wynikiem współpracy ATI czy pracy ludzi od DRI). Roznych ludzi, nigdy ich nie widzialem na oczy. Skad moge wiedziec. - uważam, że ATI obecnie nie dostarcza źródeł programistom DRI, być może ogranicza się do współpracy w ramach NDA (tak było poniżej R9200), w każdym razie to, że taki Radeon 9500/9600 zadziała pod DRI (z akceleracją!) moim zdaniem zawdzięczasz zdolnym i pracowitym ludziom pracującym pod szyldem DRI, a nie samemu ATI. I swietnie. Przypuszczam ze (pomijajac 2D) ATI w ogole nie ma nic wspolnego z tymi driverami. Ale one istnieja. - z tego też powodu nie wiem dlaczego nvidia miałaby być gorsza, skoro podejście ma podobne, z tą różnicą że nie udostępnili specyfikacji do starych kart nawet z klauzulą NDA (tak jak zrobiło to ATI). To nieistotne. Jakbym kupowal firme NVidia albo ATI, to bym sie wtedy nad takimi - obie firmy wydają swoje binarne sterowniki, które w Twoim mniemaniu są równie krapowate, niefunkcjonalne, a driverow ATI po prostu nie sprawdzalem wiec nie moge Karta była niestety nieco zmodyfikowaną wersją (chłopaki z Diamonda jakieś fuszumu tam walnęli) i jak się później okazało rozsądnie chciała działać tylko ze sterownikami pod Windows lub właśnie starymi Xami. Nawet to pamietam, tyle ze sprawdzalem informacje o wlasnie takiej karcie, a nie tylko akceleratorze. Jakub Krajewski - 16 Lut 2006, 19:03 | Jakie źródła? Nadal twierdzisz, że do nowoczesnych kart ATI da Ci | źródła? daje lub nie daje ATI. Ok, Ciebie zadowalają takie źródła, mnie natomiast binarki nvidii. Ja mam szybciej, ty pewniej. Nie ma o co kruszyć kopii. Cały czas produkowałem się po to aby udowodnić, że sterowniki, które tak chwalisz, to nie jest zasługa ATI... stąd jeśli kiedyś uda im się wydać naprawdę pokręconą kartę, to istnieje szansa, że chłopaki z DRI jej nie rozpracują. Ale to już wchodzimy w nowy etap. Fakt, ale ja nie pisalem o specyfikacji, a o zrodlach. Ok, ale sam przyznasz, że od jednego blisko do drugiego. Tak naprawdę, problemem z jakim borykają się ludzie piszący sterowniki pod Linuksem jest właśnie brak specyfikacji. Programistów jest wielu i to bardzo dobrych, ale czasem po prostu się nie da. Inaczej byłoby oczywiście gdyby były źródła prosto od producenta... ale to pewnie nie w tym życiu i nie w tej kwestii. No coz, jesli tak to traktujesz. Jesli mnie ktos oszuka to pozniej zwykle mu nie wierze, ale zapewne jestem w mniejszosci, sądząc chocby po wynikach badan popularnosci politykow. Ja naprawdę nie czuję się oszukany przez nvidię, ale być może mam mniej doświadczeń. Z uwagi na dużą rotację kart, nie odczuwam także tak bardzo braku wsparcia dla starszych modeli. Oczywiscie ze mozemy. Myslisz ze bez woli ATI i NVidii nie mozna wyprodukowac sterownikow? Mozna. Wcale to tak drogo nawet nie kosztuje. Z rzeczy niezbednych przydalby sie jakis analizator AGP i/lub PCI-E (AGP to nie wiem ale PCI-E moze daloby sie zalatwic). Biorąc pod uwagę złożonosć obecnych układów graficznych rzecz nie jest trywialna :) Dodatkowo taki proces jest żmudny. Podstawowe sterowniki mozna wyprodukować, ale dostarczenie wszystkich funkcji dostępnych w ich zamkniętych odpowiednikach będzie już bardzo trudne lub nawet niewykonalne. Moze mieli do wyboru NVidia - ATI i zadecydowal slepy los? Kto wie. W przypadku ATI mieli dobry punkt wyjścia, specyfikację starszych modeli. ATI także (zanim weszli w binarki) wydawało się bardziej chętne do współpracy w takim modelu, z tego co wyczytałem. Czas i pieniądze jednak przywróciły wszystko do normalnego poziomu. ;) O nvidii opinie krążą raczej niezbyt pochlebne w środowisku :) i oboje I swietnie. Przypuszczam ze (pomijajac 2D) ATI w ogole nie ma nic wspolnego z tymi driverami. Ale one istnieja. Ok, mamy jasność. :) | - obie firmy wydają swoje binarne sterowniki, które w Twoim | mniemaniu są równie krapowate, niefunkcjonalne, a driverow ATI po prostu nie sprawdzalem wiec nie W moim przypadku jedne i drugie działały. Te od nvidii szybciej i miały lepszą dokumentację. Dlatego lubię nvidię, za to że to po prostu działa i wszystko jest całkiem dobrze (opcja po opcji) opisane w readme, plus za to, że widać że się starają (no dobrze, to może moje subiektywne odczucie). Michał Stępień - 17 Lut 2006, 04:57 begin 640 http://www.oe.it-faq.pl Wybacz, MSPANC: to samo co z takim maczkiem (po przejściu na Intela utracił sporo ze swojej magii, ale to temat na osobny wątek). ;) a używać go można. mój najszybszy komputer desktopowy x86 to pIII 1 Ghz. taki maczek byłby od niego szybszy. Krzysztof Halasa - 17 Lut 2006, 12:24 Ok, Ciebie zadowalają takie źródła, mnie natomiast binarki nvidii. Ja mam szybciej, ty pewniej. O widzisz, to jest nieco bardziej uczciwa ocena sytuacji. Biorąc pod uwagę złożonosć obecnych układów graficznych rzecz nie jest trywialna :) Dodatkowo taki proces jest żmudny. Podstawowe sterowniki mozna wyprodukować, ale dostarczenie wszystkich funkcji dostępnych w ich zamkniętych odpowiednikach będzie już bardzo trudne lub nawet niewykonalne. Eee tam. Niewykonalne mogloby byc gdyby nie dalo sie "podejrzec" co robi sterownik w MS Windows. Ale da sie. Na pewno jest to zmudne ale na pewno mniej zmudne niz rozgryzanie samego sterownika (zamiast przygladania sie jego dzialaniu). O ile dobrze pamiętam w otwartym "nv" mieli jednak swój udział, podobnie w kwestii wsparcia IDE/USB dla nForce, za to np. sterownik SerialATA do bez najmniejszej chęci wsparcia od nvidii. Podobnie Ethernet. Mozna zreszta sie domyslic z nazwy - "forcedeth" chyba nie bylo oczywiste i wymagalo chwili zastanowienia. Jacek Popławski - 20 Lut 2006, 03:00 | Biorąc pod uwagę złożonosć obecnych układów graficznych rzecz nie jest | trywialna :) Dodatkowo taki proces jest żmudny. Podstawowe sterowniki | mozna wyprodukować, ale dostarczenie wszystkich funkcji dostępnych | w ich zamkniętych odpowiednikach będzie już bardzo trudne lub nawet | niewykonalne. Eee tam. Niewykonalne mogloby byc gdyby nie dalo sie "podejrzec" Do Radeona dostępne jest nawet narzędzie, które działanie analizuje fglrx, są też podobne narzędzia dla Windows. jaki linux _tylko_ konsolowy do kompilowania w cpp ? Mikro-PC na serwerek - jaki? Zakup servera - jaki ? jaki linux (amd64)? Jaki linux najleprzy? jaki edytor na konsole serwery i jaki linux jaki router do ok >=50Mbit jaki serwer na linuxa? Jaki LINUX? jaki MTA? dos navigator (to nie jest offtopic) Windows 2000 -> Linux Najlepiej przeczytać w CAŁOŚCI !!! radeon pod linuxa Zbiór tematów z for dyskusyjnych !! Strona Główna Linki, |